| Dlaczego ludzie nie planują wydatków? |
| 31.01.2008 | |
|
Większość z nas nie planuje wydatków. To fakt. Wskazują na to badania (wg TNS OBOP w 2006 r. dotyczyło to aż 80% polskich rodzin!) i zwyczajne codzienne obserwacje. Gdyby było inaczej, banki nie zarabiałyby milionów na debetach czy liniach kredytowych na naszych kontach. Podstawowe prawa statystyki pozwalają więc zakładać, że i Ty, czytelniku, do tej grupy należysz. Może nawet masz wrażenie, że wiedza na ten temat w ogóle nie jest Ci potrzebna? Zarabiasz, wydajesz i jakoś się to wszystko "kręci", więc po co planować? Jeśli tak myślisz, widocznie jesteś w gronie osób, które jeszcze nie zauważyły, jak ważne są domowe finanse. Otóż sęk w tym, że warto planować nie tylko wydatki, których jesteśmy świadomi. Trzeba planować także wydatki nieplanowane! To brzmi absurdalnie tylko na pierwszy rzut oka. Najłatwiej będzie to wyjaśnić na przykładzie "z życia wziętym?" Przytoczymy tu pewną sytuację, z którą osobiście spotkał się pomysłodawca i twórca tego serwisu, Michał Szulecki. Była ona początkiem jego rozważań na temat zasadności planowania budżetu domowego. Rozważań, które w dalszej kolejności dały impuls do powstania Pełnej Kieszeni.- Kilka lat temu całkiem nieprzewidzianie musiałem wyjechać do Niemiec - opowiada Michał Szulecki - Wyjazd był spowodowany wypadkiem samochodowym bliskiej mi osoby. W tym czasie podróż na przedmieścia Berlina wiązała się dla mnie z dużym kosztem. Pilnie potrzebowałem gotówki. Zbliżał się koniec miesiąca, a wynagrodzenie otrzymywałem zawsze "pierwszego". W związku z tym byłem zmuszony szybko pożyczyć dużą kwotę. Okazało się, że na kredyt na przyzwoitych warunkach musiałbym czekać co najmniej tydzień. Niestety nie miałem tyle czasu, a pieniądze były mi potrzebne "na wczoraj". Wtedy zdecydowałem się na szybką pożyczkę na bardzo niekorzystnych warunkach (wysokie oprocentowanie, mała ilość rat). W związku z tym, że rata kredytu była wysoka i bardzo obciążała mój skromny wówczas budżet, konsekwencje ponosiłem przez kilka miesięcy. Po tym zdarzeniu obiecałem sobie, że już nigdy nie znajdę się w podobnej sytuacji -wspomina Michał Szulecki. - Może to zabrzmi nieracjonalnie, ale naprawdę można przygotować się na nieprzewidziane wydatki! Planując miesięczny budżet, należy po prostu przeznaczyć pewną kwotę na "bieżące niespodzianki". Wysokość tej sumy dla każdego jest sprawą indywidualną - wyjaśnia. Zapewne większości z nas zdarzyło się kiedyś w mniejszym lub większym stopniu stracić płynność finansową. Prawda jest taka, że często nie potrafimy zaplanować nawet tych wydatków, które tak naprawdę moglibyśmy przewidzieć! Czy nie masz czasami wrażenia, że pieniądze przeciekają Ci między palcami? Jak sobie z tym radzić? W naszym serwisie znajdziesz podstawowe zasady zarządzania domowymi finansami, a także szereg praktycznych porad. Przede wszystkim możesz skorzystać ze specjalnych kalkulatorów, które pomogą Ci podjąć wiele ważnych decyzji.
Planuj swoje wydatki i nie pozwól się zaskoczyć!
|



Komentarze